
Trafił mi się służbowy wyjazd do Zakopanego. Nie mogłem zaprzepaścić takiej okazji i musiałem zobaczyć jak wyglądają Tatry zimą. Udało mi się korzystając z kilku godzin przerwy odwiedzić Halę Gąsienicową opisywaną już kiedyś. Zresztą zobaczcie sami.





po kliknięciu w zdjęcie przechodzisz w tryb powiększenia
To była masskara. 11 godzin podchodzenia w 34-ro stopniowym upale. Zejście już "tylko" 4,5 godziny. 25 kilometrów przez Dolinę Roztoki, Dolinę Pięciu Stawów Polskich na Szpiglasową Przełęcz (2117 m.n.p.m.) i zejście Dolinką Za Mnichem do Morskiego Oka. Jedna z najpiękniejszych, widokowo tras w naszych Tatrach zaliczona. Ale wierzcie mi warto sie pomęczyć, aby zobaczyć za jednym półobrotem z jednej strony Pięć Stawów, a z drugiej Morskie Oko i Czarny Staw Pod Rysami. Zdecydowanie polecam. Ja tam jeszcze wrócę :)












